Formularz logowania

Newsletter

Gościmy

Odwiedza nas 5 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Dzisiaj49
Wczoraj82
W tygodniu533
W miesiącu3192
Ogółem95150

Formularz kontaktowy

PAMIĘTAMY

d6a7a275a91fdff24d08d72e367c3249

8.41 przed Pałacem Prezydenckim. Jarosław Kaczyński złożył kwiaty. Drewniany krzyż. Tulipany dla Marii Kaczyńskiej. Dużo ludzi

27b6f57d9751137e8708ecb3ac30eeafW drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz m.in. politycy jego partii złożyli kwiaty przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Podczas uroczystości odczytano nazwiska ofiar katastrofy.

Uroczystość zaczęła się o godz. 8 mszą w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim. Po mszy przy biciu dzwonów pod Pałac Prezydencki przeszedł pochód.

Prezesowi PiS towarzyszyli m.in. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS), b. minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oraz liczna grupa osób przybyłych przed Pałac Prezydencki, by uczcić drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Po złożeniu kwiatów odbył się apel poległych, w trakcie którego odczytane zostały nazwiska 96 osób, które zginęły dwa lata temu pod Smoleńskiem.

Zebrani we wtorek rano przed Pałacem Prezydenckim postawili drewniany krzyż, ustawili znicze w kształcie krzyża, składali kwiaty m.in. tulipany. Zgromadzeni trzymają w rękach biało-czerwone flagi, zdjęcia pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich oraz transparenty, na których widnieją napisy m.in. "Jesteśmy smoleńskim pomnikiem", "Pomników sowieckich nie chcemy, śmieci wyrzucać będziemy".

Historia kłamstw o Smoleńsku

imagescad189k0Bardzo wiele informacji dotyczących okoliczności wypadku Tu-154 M okazało się nieprawdziwych.

Pijany generał, skonfliktowany z załogą przymusza pilotów do lądowania w ciężkich warunkach atmosferycznych – to obraz przyczyn katastrofy smoleńskiej utrwalony w światowej opinii publicznej.

Dwa lata po tragedii, jaka rozegrała się nieopodal lotniska Siwiernyj, bez trudu można stwierdzić, że wiele tez dotyczących okliczności tej katastrofy okazało się nieprawdziwych.

cały artykuł do przeczytania tutaj

 

Polska ciągle nie może zbadać kluczowego dowodu, jakim są szczątki wraku samolotu, w którym zginął polski Prezydent. Poniżej zamieszczamy treść petycji do Władimira Putina, którą podpisać może każdy z Państwa i zachęcić do tego rodzinę i znajomych.

Petycja do Putina

 

Poznań - obchody 2. rocznicy tragedii smoleńskiej, 10 kwietnia, g. 16, Msza Św. za Ojczyznę - Kościół Bożego Ciała ul. Krakowska; g. 17, XIII Marsz Pamięci zbiórka pod wejściem do Starego Browaru - ul. Półwiejska; g. 18, Uroczystości pod Pomnikiem Katyńskim ul. Fredry.

 

Demonstracja pod Ambasadą Rosji w przeddzień II rocznicy zamachu smoleńskiego

 

Tłumy zebrały się dzisiaj pod ambasada rosyjską w Warszawie, by zaprotestować przeciwko rozpowszechnieniu wersji katastrofy smoleńskiej, która powstała w Moskwie i jest kolportowana przez polski rząd. Manifestujący domagali się także zwrotu Polsce najważniejszego z dowodów w śledztwie - wraku Tu-154M, który od dwóch lat niszczeje w Rosji i czarnych skrzynek.


Po zakończeniu manifestacji pod budynkiem ambasady, jej uczestnicy przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Na chwilę pochód zatrzymał się przez pomnikiem prezydenta USA Ronalda Reagana. Uczestnicy manifestacji wyrazili politykowi podziękowania i zwrócili się do obywateli Stanów Zjednoczonych z prośbą w najbliższych wyborach prezydenckich nie głosować na Baraka Obamę. Punktem końcowym przemarszu stał się Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu. Okrzyk - „Niech żyje wolna Polska” oficjalnie zakończył pochód.

Przed ambasadą rosyjską

- Jeżeli chodzi o walkę o prawdę, to tą walkę już wygraliśmy. Rosja jest silna nie swoja armią, tyko strachem. Musimy pozbyć się tego strachu – powiedział do zebranych z improwizowanej mównicy redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Nawoływał o wolną Rosję bez Putina. - Władza Tuska i Komorowskiego jest nieudolna. A winni katastrofy smoleńskiej zostaną sprawiedliwie osadzeni jeszcze za swojego życia – stwierdził.

Wesprzeć protest pod ambasadą FR w Warszawie przyszły tłumy osób z biało-czerwonymi flagami i antyrządowymi transparentami m.in. z napisami „Wolna Rosja bez Putina”, „Nie lękajcie się!!! Walczcie o prawdę. Prawda jest gwarancją wolności”, „Prawda zwycięży”, „Mordercy”, „Prawdę wykażemy, winnych ukarzemy, wnukom przekażemy”. Do protestu ciągle dołączały nowe osoby. Ulica Belwederska została zamknięta dla ruchu. Demonstranci wykrzykiwali – „Oddajcie czarne skrzynki, weźcie premiera”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Donald Tusk, gdzie twój mózg”, „Tylko idiota głosuje na Palikota”. Oraz rozgrzewali się skacząc i powtarzając – „Kto nie skacze ten za Tuskiem”.

Inicjatorami akcji są: Młodzieżowy Klub Gazety Polskiej i Akcja Alternatywna „Naszość”. - W przeddzień rocznicy Smoleńska chcemy bez przebierania w słowach powiedzieć Rosji i jej lokajom, że nie zgadzamy się na putinizację naszego kraju – kłamstwa o Smoleńsku, ograniczanie wolności mediów i internetu. Zmobilizujmy się mimo drugiego dnia Świąt Wielkanocnych i sprawmy naszej władzy tego dyngusa – mówi Piotr Lisiewicz z Akcji Alternatywnej „Naszość”, który przybył pod budynek ambasady. Przemawiając dziś do zebranych, Lisiewicz zwrócił szczególną uwagę na zachowanie polskich władz w sprawie badania przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz faktyczny brak śledztwa w tej sprawie na poziomie oficjalnym.

Uczestnicy protestu przynieśli ze sobą podpisane petycje, skierowane do władz Rosji z żądaniami natychmiastowego zwrócenia Polsce wraku samolotu Tu-154M. Dokumenty te zostały zebrane i będą wysłane do Rosji pocztą.

Spalenie kukieł

Budynek Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie na kilka dni przed rozpoczęciem protestu został ogrodzony barierkami. Mimo tego, że w zeszłym roku manifestacja przebiegła spokojnie, policja po jej ukończeniu wyciągnęła z tramwaju jednego z współorganizatorów, Filipa Rdesińskiego. Wcześniej spalił on kukłę Władimira Putina. Rdesińskiemu zarzucono „nieostrożne obchodzenie się z ogniem”.

Tym razem na zakończenie manifestacji pod ambasadą Rosji w Warszawie ponownie została spalona kukła symbolizująca premiera Rosji Władimira Putina oraz wisząca na atrapie szubienicy, kukła kaczora Donalda z napisem Platforma i zdjęciem premiera Polski Donalda Tuska.