Formularz logowania

Newsletter

Gościmy

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Dzisiaj9
Wczoraj101
W tygodniu449
W miesiącu984
Ogółem124033

Formularz kontaktowy

Będą fuzje – ceny prądu wzrosną

Będą fuzje – ceny prądu wzrosną  - niezalezna.pl  

foto: gul791/sxc.hu

Resorty skarbu i gospodarki rozpoczną wkrótce rozmowy dotyczące łączenia energetycznych – poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. Przyznał, że operacja może doprowadzić do dominacji cenowej tych na rynku energetycznym.
„Rozmowy na ten temat [łączenia spółek] już są zaplanowane. Dyskusję rozpocznę od rozmowy w cztery z ministrem skarbu Włodzimierzem Karpińskim w ten sam dzień, później będzie spotkanie na poziomie kierownictw” – powiedział agencji ISBnews wicepremier Piechociński.
Jak podkreślił, nie jest to tylko problem „prostego” łączenia. Plany oznaczają bowiem konsekwencje dla konsumentów, dotykają kwestii dominacji na , czyli dyktatu cen. Łączenie ma objąć „różne organizmy biznesowe, sieci dystrybucyjne, aparaty wytwórcze i potrzeby inwestycyjne”. – Trzeba poważnie przeanalizować te kwestie na poziomie operacyjnym, a nie na poziomie, kto się z kim ma połączyć. Należy zrobić bardzo dokładne, swoiste studium wykonalności. Zaczynamy więc dyskusję wewnątrz rządu nad tą koncepcją – powiedział Piechociński.
Minister skarbu przedstawił koncepcję połączenia Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) z Energą, a także Tauron Polska Energia z Eneą, wszystkie firmy są w nadzorze jego resortu jako spółki skarbu państwa. Poinformował o tym Kazimierz Grajcarek, kierujący sekretariatem Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, otrzymał on tę wstępną informację od resortu.
Jak podała agencja ISBnews, ekspert dużego banku inwestycyjnego z doświadczeniem w prowadzeniu procesów połączeniowych i inwestycyjnych, z którym rozmawiała, powiedział, że rozważana przez Ministerstwo Skarbu fuzja spółek energetycznych ma głębokie uzasadnienie z punktu widzenia interesów samych , jak i bezpieczeństwa energetycznego polskich konsumentów. Dodał też, że ze względu na to, iż są to wyłącznie plany wstępne, należy dać ministerstwu czas na przedstawienie swoich koncepcji. Dotyczy to także akcjonariuszy mniejszościowych, którzy już na wstępie zgłaszają spore wątpliwości.
Cały tekst w "Gazecie Polskiej Codziennie"